[Home]  [Poprzednia]  [Up]  [Następna]  


STAN RÓWNOWAGI


W życiu codziennym, w wielu przypadkach, umysły nasze pozostają oderwane od doraźnej i bezpośredniej teraźniejszości a zwracają się ku niej jedynie wtedy, gdy zaistnieje praktyczna konieczność - a nawet wówczas w częściowym tylko stopniu.

Kiedy tylko możliwe, pogrążają się w przez siebie wytworzonym świecie abstrakcji, który to świat odnosi się do aktualnych zewnętrznych realiów w sposób jedynie pośredni.

Charakterystyczna dla normalnego stanu naszych umysłów nadaktywność znajduje ujście w nieskrępowanych poczynaniach myśli na polu wyobraźni.

Zamiast śledzić, chłonąć i przyswajać nie kończący się potok dostarczanych nam przez życie doznań bez żadnej tendencyjności czy uprzedzeń, jakże często silimy się na wyrywkowe pobranie tylko pewnej ilości bezpośrednich bodźców.  Następnie zajmujemy się czasochłonnym przetwarzaniem ich w umyśle oraz podporządkowywaniem ich do uprzednio wypracowanych, wygodnych szablonów myślowych.

Te ostatnie, to nasze wyobrażenia na temat świata, które mają rzekomo odzwierciedlać jego trwałe cechy. Z czasem, okazują się one jednak nie takie trwałe. Okazuje się, że usiłowaliśmy wyrokować o prawdach ostatecznych na źródle zawężonej bazy danych pierwotnych.

Należy osiągnąć stan całkowitego wyciszenia wszelkich wewnętrznych zakłóceń - stan takiego ładu i równowagi, aby uwaga mogła skupić się całkowicie na wymiarze dostępnym zmysłom postrzegania zewnętrznego.

Wymiar ten postrzegany jest wówczas jako wyłączna, a jednocześnie pełna i kompletna całość, w której nasza fizyczna obecność stanowi jedynie jeden z wielu elementów składowych.

Jest to taki stan, w którym wewnętrzne, subiektywne poznanie owego zewnętrznego, szerszego wymiaru, na który składa się cała nasza zmysłowo postrzegana rzeczywistość, staje się aż tak wyraziste, iż fakt że stanowimy z nim jedność i wspólną całość ukazuje się nam jako sama przez się zrozumiała oczywistość. Innymi słowy, obaleniu ulega codzienne a błędne przeświadczenie, że  jesteśmy jakoby oderwani i odrębni od tła.

Myśl nie gubi się już w sferze domniemań, przypuszczeń czy oczekiwań oderwanych od aktualnie odbieranej manifestacji bytu. Nie tworzy wokół siebie zamętu. Odbiór aktualnych doznań nie jest zakłócany przez narzucające się myśli postronne - wybiegające w przyszłość bądź też nawiązujące do zdarzeń uprzednich. Świadomość utożsamia się z otaczającą ją rzeczywistością, nakłada się na nią równomiernie i jednolicie.

Jest to stan znacznie inny od stanu codziennego, gdzie świadomość pozostaje jedynie w niepełnym, sporadycznym i wyrywkowym kontakcie ze zmysłowo dostępnym jej światem. 



[Home]  [Poprzednia]  [Up]  [Następna]  
 
Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Email us at aw@cmncore.org