[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

PODMIOT PONAD PRZEDMIOTEM


Jeżeli nawet można by sobie wyobrazić nadrzędne istnienie realiów poza czyimkolwiek poznaniem, to waga takiego stanu rzeczy musi być uznana za absolutnie bezprzedmiotową dla wszelkich istot świadomych.

Założenie o istnieniu takich realiów jest absurdem, bo choć zda się ono odnosić do tzw. "rzeczywistości obiektywnej", jak każde inne założenie może istnieć i szukać potwierdzenia jedynie w oparciu o świadomość ludzkiego podmiotu. Z tej racji stanowi ono zaprzeczenie własnej tezy.

Jeśli według danej tezy zbyteczny jest podmiot, zbyteczna okazać się musi również wszelka teza. Jeśli w myśl pewnej tezy nie istnieje konieczność aby posiadała ona związek z jej zwolennikiem, pozostaje on niejako poza nawiasem rzeczywistości.

Aby istniała teza, musi istnieć jej głosiciel, aby była prawda, potrzebny jest jej świadek. Rzeczywistość może istnieć jedynie dla świadomego odbiorcy. Wszelki byt, egzystencja czy istnienie mogą być ustanowione wyłącznie za pośrednictwem poznania jednostek.

Postulowanie bytu poza poznaniem jest równoznaczne negacji poznania, a więc również negacji wagi wszelkich ustaleń osoby postulującej.  Jest tak dlatego, że sam akt postulowania jest aktem odbywającym się na szczeblu ludzkiej świadomości i jako taki jest więc niczym innym jak poznaniem.

Czym innym jest wiedza, że nasze indywidualne poznanie nie jest poznaniem wyłącznym, jedynym i całkowitym, a zupełnie czym innym jest mniemanie, że przedmiot poznania poprzedza jego podmiot. Jakiekolwiek ustalenie, przekonanie czy wyobrażenie na temat prawdy wymaga podmiotu. Przekonanie może być słuszne bądź niesłuszne co do zawartej w nim treści, niemniej nieodzownie musi posiadać swego wyznawcę, który upatruje w nim rzeczywistość.



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 
Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Email us at aw@cmncore.org