[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

WZGLĘDNOŚĆ WZGLĘDEM CZEGOŚ CZY KOGOŚ?


Potrzeba by uzyskać dowartościowanie z zewnątrz jest błędem. Poczucie własnej wartości nie powinno zależeć od jakichkolwiek czynników zewnętrznych. Powinno ono opierać się na najbardziej oczywistych pewnikach, które jednoznacznie wynikają z podstawowych właściwości doznań świadomych, w oderwaniu od ich rzekomych "treści obiektywnych", wtórnie odzwierciedlanych przez świadomość.

Choć lokalnie i czasowo bywamy zmuszeni by uznać obiektywne realia, nie powinniśmy zapominać, że wszystko to, co nawet w najbardziej trwały sposób cechuje otaczającą nas fizyczną rzeczywistość, podlega powolnym zmianom. Dlatego, jeśli chodzi o świat zewnętrzny, na dalszą metę niczego nie można ustalić za wyjątkiem prawdopodobieństwa dalszych zmian. Ponadto, fizyczny świat który nas otacza jest taki a nie inny z przyczyn które zrozumieć możemy tylko po części, i to bez względu na to czy jesteśmy naukowcami, czy też przeciętnymi zjadaczami chleba. Wbrew temu, na ogół usiłujemy przypisywać czy też narzucać światu cechy rzekomo trwałe w świetle naszych tylko chwilowo stosownych a ostatecznie nieugruntowanych postrzeżeń.

Dostępne naszemu poznaniu zewnętrzne realia niezmiennie muszą pozostawać "zawieszone" w otoczce pierwotnej niewiedzy co do warunków wstępnych, czyli nieznanych nam podstaw, które zasadniczo determinują charakter CAŁEJ rzeczywistości, a więc również i tej jej części, która jest w zasięgu naszego poznania.

Wszystko co wiemy na temat świata opiera się na czymś wymykającym się naszemu zrozumieniu. Z tego więc względu, cała nasza wiedza musi pozostać warunkowa; nie posiadając wiedzy pełnej czy absolutnej, zawsze musimy być gotowi aby dokonywać jak najbardziej gruntownych rewizji naszych wyobrażeń na temat świata. Dostępny nam świat jest przecież wmontowany w świat szerszy, nam nieznany. Stanowi on jego pewien, nie dający się ustalić ułamek. Czynniki które leżą w niedostępnej nam części rzeczywistości mogą, zależnie od swych właściwości, nadać diametralnie rozbieżne znaczenie naszemu bytowi.

Istnieje więc odgórna niemożliwość aby określić rzeczywistość obiektywną w jej ostatecznym i nadrzędnie obowiązującym wymiarze poprzez empiryczne badanie dostępnego nam jej skrawka. W związku z tym, mamy prawo by wysuwać na jej temat postulaty dowolne, w oparciu o jednoznaczną wymowę doznań subiektywnych, za pośrednictwem których nasza Świadomość objawia się samej sobie i dokonuje wszelkich wartościowań, wyborów oraz ocen.

Rozpoznanie w Świadomości właściwej istoty bytu i nieodzownej konieczności, która musi poprzedzać oraz warunkować jakiekolwiek przejawy realiów obiektywnych, czyni oczywistym, że sensowne może być tylko określanie rzeczywistości w odniesieniu do odczuwającego ją odbiorcy.

Rozpowszechnione a niekwestionowane interpretacje świata w świetle materialistycznych założeń mają rzekomo za szczytny ideał beznamiętny, obiektywny opis zachodzących zjawisk. W rzeczywistości służą jednak tylko temu aby wszystkim owładnąć i by podporządkować świat pragmatycznym celom ich głosicieli - celom sprowadzającym się wyłącznie do działań na rzecz przerostów w sferze odruchów samozachowawczych.

Logiczną konsekwencją sposobu myślenia, który programowo pomija jednostkę ludzką jako ostatecznego arbitra wartości jest samounicestwienie. Opis rzeczywistości bez prób odniesienia jej do potrzeb oceniającej ją jednostkowej psychiki ludzkiej nie może służyć ludzkiemu dobru!



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 
Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Email us at aw@cmncore.org