[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


MYŚLI A UCZUCIA


Główny i pierwszorzędny element mojej egzystencji to jej element subiektywny. Oznacza to, działam jako świadomy 'odbiornik' wszelkich doznań. A więc w pierwszym rzędzie odczuwam istnienie a rozumiem je już tylko wtórnie. Moje odczucia/uczucia stanowią najbardziej bezpośredni dowód na moje istnienie oraz istnienie świata. Nie wymagają żadnego układu odniesienia i posiadają jednoznaczną wymowę same w sobie. Posiadają wyraźną JAKOŚĆ. Mają więc ABSOLUTNY charakter i samoistnie stanowią sedno mojej rzeczywistości.

Moje myśli zaś, stanowią swoistą podkategorię doznań świadomych. Same w sobie są neutralne, choć mogą wywoływać bardziej pierwotne odczucia o pozytywnym bądź negatywnym zabarwieniu. Myśli istnieją wewnątrz zamkniętej przestrzeni wyobraźni która nie jest w stanie znać nic poza własnym obrębem. Świat tak zwanej potocznie 'myśli obiektywnej' to świat bańki mydlanej, całkowicie nieświadomy tego co rozpościera się poza nią samą.

Wszelkie teorie które tworzy myśl opierają się o nie podlegające weryfikacji założenia. Alternatywne założenia zawsze mogą być wysuwane o tym, co poprzedza świat dający się objąć myślą. Warunkowo może ich być nieskończenie wiele ale w ostateczności wszystkie posiadają jednakowo wątpliwą rację bytu.

Z tego względu, myśli nieodmiennie podlegają dualizmowi. Mają więc WZGLĘDNY charakter. Myśli to narzędzia interpretacji. Są one w stanie dostrzegać relacje pomiędzy objektami, lecz nie mogą niczego wartościować bez odwołań do bardziej podstawowych odczuć. Tylko odczucia mogą dyktować kryteria wyboru, podczas gdy myśli mogą im jedynie służyć.

Odczucie to ustosunkowanie się do danej sytuacji i jej ocena, wraz z ewentualną wolą aby na nią wpłynąć poprzez działanie. Myśli zaś służą jedynie do orientacji i realizacji zamiaru. Nie da się wyłącznie rozumowo stworzyć jakiejkolwiek motywacji, całkowicie pomijając odczucia.

Myśli jedynie pomagają nam wybudować logiczny kontekst dla bardziej zasadniczych odczuć. Ich zadanie to spekulacje co do 'obiektywnych cech' przeróżnych zewnętrznych czynników, które z racji ich korelacji z subiektywnymi odczuciami są uznane za sprawcze w stosunku do tych ostatnich.

Myśli istnieją po to, aby odnajdywać na zewnątrz to, co jest w stanie wywoływać jakościowe bądź ilościowe zmiany w stanach wewnętrznych, czyli w subiektywnych odczuciach. Jest to potrzebne, aby wpływać na świat zewnętrzny i osiągnąć/utrzymać najbardziej zadowalający stan wewnętrznych odczuć. Jedynie ta pośrednia rola czyni myśli istotnymi. Natomiast gdy myśl zwraca się ku zagadnieniom ogólnym w świecie zewnętrznym, natychmiast pada ofiarą względności i dualizmu.

Droga serca (odczuć) jest więc zawsze jasna a droga rozumu podlegać musi nieustannym wątpliwościom. Wobec tego rozpoznaję, że w rzeczy samej:


CZUJĘ WIĘC JESTEM


Przy prawidłowym, równomiernym nałożeniu się świadomości na rzeczywistość, postrzegana jest CAŁA dostępna rzeczywistość bez wybiórczej koncentracji na tylko pewnych jej fragmentach przy jednoczesnym pominięciu innych. Postrzeganie ogranicza się wówczas tylko do obecnej chwili - nie ma wybiegania myślą w przyszłość lub wracania do chwil z przeszłości.

W takim stanie nie istnieją wyodrębnione z rzeczywistości i od niej oderwane półprawdy. Nie odbywa się już definiowane przez redukcję, czyli poprzez negowanie szerszego kontekstu - nie istnieją już więc MYŚLI.

Wyzwolenie nastąpi, gdy myśl pojmie własną absurdalność!



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

  Po angielsku

 
Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
aw@cmncore.org