2010-2014
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


W TYŁ ZWROT...

22 stycznia, 2014

 

W dzisiejszych czasach większości ludzi nie stać na samorealizację. Od wczesnego dzieciństwa są ci wpajanie różne dogmaty - na tyle ogłuszające, przejaskrawione i nachalne, że tracisz wrodzoną wrażliwość i popadasz w otępienie. Bezwiednie powtarzasz przyswojone mantry, koncentrując się głównie na zasugerowanych ci uciechach oraz na unikaniu bólu i zagrożeń. Reagujesz więc posłusznie na kij i marchewkę.

Jesteś na tyle zaszczuty, że nie potrafisz wnikać we własną psychikę. W ogóle nie odbierasz swoich bardziej dogłębnych i subtelnych odczuć. No a skoro nie, to rzecz jasna że ich nie analizujesz, nie oceniasz, ani nie integrujesz ze światem w sensie ogólnym. Zwracasz jedynie uwagę na musztrujące tobą bodźce, myśląc że to wyłączna rzeczywistość.

Reakcji na bodźce dokonujesz odruchowo, bez przemyśleń co do wynikających z nich szerszych konsekwencji. Robisz na ślepo co się da, ale niestety, za wszystkie chwilowe uciechy musisz jakoś płacić. W ten oto sposób popadasz w coraz to głębsze uzależnienie od manipulującego światem SYSTEMU globalistów.

Krótkowzroczna mentalność czyni cię współczesnym niewolnikiem. Zaspakajanie fizycznych chuci to twoja namiastka szczęścia, choć do prawdziwego szczęścia i do samostanowienia jest ci daleko.

 

Cóż, stań się prawdziwym sobą mimo wszystko. Jesteś odbiorcą rzeczywistości, a więc twoja własna natura to rzecz najważniejsza. Samoanaliza nie wymaga żadnych wstępnych założeń. Masz wgląd w siebie od wewnątrz, czyli wystarczy abyś dokonywał spontanicznych ocen. Po prostu skup się na sobie. Odrzuć przyjęte dogmaty i skoncentruj się na własnych odczuciach. Wciel się w kognitywne niuanse, pojmij co tobą powoduje i na czym ci naprawdę zależy. Nie absorbuj się najbliższym otoczeniem, lecz dokonywuj ocen w sensie najogólniejszym. Jesteś przecież człowiekiem, a wiec jeśli wnikniesz we własną psychikę odpowiednio dogłębnie, to poznasz przy okazji całą ludzkość.

Najważniejsza rzecz dla człowieka to szczęście, prawda? Skoro nie podlegasz dławiącym cię szykanom, to stopniowo dokonujesz własnych kontemplacji. Osiągasz w ten sposób wgląd w najbardziej podstawowe wartości, wrodzone w twoją naturę.

Owe wartości to humanitarne preferencje. Kojarzysz je z otaczającym cię światem i wówczas największą satysfakcją jest dla ciebie wprowadzanie ich w życie. A więc, będąc prawdziwym sobą, stajesz się szczęśliwy dokonując realizacji samodzielnie ustalonych, dogłębnych przekonań.

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org