2010-2014
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


KWESTIA SKALI

13 stycznia, 2014

 

Człowiek to nie zwierzę. Same instynkty nie utrzymają go przy życiu. Dlatego umiejętność dostosowania się do warunków otoczenia to rzecz wielce krytyczna. Służy temu ludzka inteligencja, o wiele bardziej rozwinięta niż u innych gatunków.

Od urodzenia koncentrujesz się na sposobach zaspakajania biologicznych potrzeb, zaś przy okazji osiągasz również pewne pojęcia co do otaczającej cię rzeczywistości. I tak jest aż do końca życia, w obecnej, odgórnie zmanipulowanej cywilizacji.

W naturalnych warunkach dochodziło jednak w pewnym wieku do gruntownego przełomu. Stawało się wręcz odwrotnie. Zaspakajanie biologicznych potrzeb to już stara, wyświechtana rutyna, zaś główną intelektualną potrzebą było zrozumienie rzeczywistości jako takiej. Chodziło o to, aby ją ostatecznie ocenić i odnieść się do niej najwłaściwiej. Oto twój rozwój duchowy. Na tym etapie stajesz się autentycznym człowiekiem.

Żyjąc w normalnych warunkach, człowiek rozpoznaje różne występujące w otoczeniu przyczyny oraz skutki, jak i również relacje które je łączą. Rozumie więc, że tego rodzaju powiązania charakteryzują dalsze wymiary świata, choć nie jest ich w stanie w pełni zgłębić.

Rozumie też, że rzeczywistość jest jedna, zaś wszelkie jej elementy są jakoś połączone i wspólnie oddziaływują. W jakimś więc stopniu wszystko musi mieć wpływ na absolutnie wszystko, z ludzką postawą włącznie.

Poza tym, jest rzeczą oczywistą, że rzeczywistość musi posiadać pewne elementarne podstawy, które czynią ją taką a nie inną. Człowiek zna jednak tylko pewien lokalny wycinek rzeczywistości, a więc chcąc ustosunkować się do jej pełnego wymiaru musi stworzyć na jej temat pewne domniemania.

Po takim przełomie, uświadamiasz sobie że dostosowywanie się do lokalnych warunków to w gruncie rzeczy nic więcej jak nikła drobnostka w porównaniu do najszerszej skali. Poprzez resztę życia bierzesz więc głównie pod uwagę szerokie spektrum nadrzędnych prawdopodobieństw, analizujesz je, oceniasz i dokonujesz wyborów co do najwłaściwszych opcji.

Rozpoznanie, że nie mamy dostępu co do najbardziej elementarnych czynników, warunkujących absolutnie wszystko, to wręcz idealna szansa aby wskrzesić i uzewnętrznić najgłębiej w nas wbudowane pierwotne wartości. Dopiero na ich podstawie można ustosunkować się najoptymalniej do potencjalnie nieskończonego wszechwymiaru. W ten oto sposób poznajesz najbardziej dogłębnie własną naturę oraz samego siebie. Nie podlegasz już żadnym manipulacjom. I na tym właśnie polega prawdziwe oświecenie.

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org