2010-2014
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


POLSKA A ŚWIAT

28 czerwca, 2013

 

Rosja była początkowo dominowana przez Mongołów, co trwało przez około 300 lat, prawie do końca XIV wieku. Następnie stała się absolutną monarchią. Niestety, nasi słowiańscy bracia, Rosjanie, nigdy nie zaznali demokracji. Charakter ich narodu to w dużej mierze poddaństwo w stosunku do dyktatorów.

Zaś nasi zachodni sąsiedzi, Niemcy, byli początkowo dominowani przez Rzymian. Owa dominacja też miała wpływ na psychikę ich społeczeństwa. Niemcy są oczywiście dobrze zorganizowani, zdyscyplinowani, karni i zdolni do efektywnej współpracy. Jednak ich społeczeństwo nie wysuwa własnych roszczeń, lecz posłusznie poddaje się władzom.

Z Polską było inaczej. Jakimś szczęśliwym trafem powstaliśmy w samym sercu Europy jako naród bez odgórnej dominacji. Nasze społeczeństwo nie było wówczas podporządkowane żadnej silnej centralnej władzy.

Jeśli w ówczesnych średniowieczach przyłączałeś się jako ochotnik do wojen prowadzonych przez królów, to stawałeś się szlachcicem. Po osiągnięciu zwycięstwa otrzymywałeś włości. Zaś gdy dynastia Piastów dobiegła końca w 1370 roku, nasz kraj stał się monarchią elekcyjną, czyli demokracją szlachecką. A więc około 10% naszej populacji to byli samostanowiący indywidualiści, wybierający królów i definiujący w ten sposób swój własny kraj. I tak było poprzez stulecia, aż do czasu rozbiorów.

W pozostałych krajach Europy nie było jednak więcej jak 1% szlachty. Cała zaś reszta to poddani bez żadnych praw - zmuszani poprzez władze do absolutnego posłuszeństwa. Dlatego też u nas powstała całkiem odmienna mentalność. Jako wolny, ideowy naród przyswoiliśmy religię katolicką bardziej dogłębnie niż inne narody. Jednocześnie staliśmy się krajem wyjątkowo tolerancyjnym i liberalnym.

 

Z tego też względu, dyskryminowani w innych krajach Żydzi, poprzez wieki przybywali do Polski i osiedlali się tu jako posiadająca prawny status społeczna mniejszość. Byli u nas niezależnym państwem w państwie, wyznającym własną religię, posiadającym własne rządy, sądy oraz szkoły.

Niestety, było to bardzo nie w smak usytuowanym na Zachodzie wyznawcom złotego cielca, czyli skrytym żydowskim elitom, które jako czołowa finansjera od wielu wieków dążą do absolutnej władzy nad światem. Polscy Żydzi, którzy czuli się u nas bezpieczni i niezależni, nie byli im tak bardzo podporządkowani jak inni Żydzi, w mniej tolerancyjnych krajach. A więc, wręcz paradoksalnie, żydowskie elity miały nam za złe, że nie cechował nas antysemityzm.

Poza tym, wolny, samorządny kraj w środku kontynentu może łatwo zakłócać utrzymywanie drażliwej równowagi sąsiednich mocarstw. Jeśli dobrze grasz w szachy to wiesz doskonale, że najbardziej krytyczna jest kontrola nad czterema środkowymi polami szachownicy. Tak samo jest z geopolityką. Wymyślne manipulowanie Europą nie mogło się odbywać, skoro tajnie ustalane międzynarodowe układy podlegały niespodziewanym wpływom ze strony wolnej Polski, będącej w samym centrum Europy.

Charakter polskiego kraju utrudniał elitom wpływy, wobec czego elity nie chciały abyśmy byli wzorcem i przykładem dla innych narodów. Prawdziwie demokratyczna, niezależna Rzeczpospolita była dla nich niebagatelnym cierniem w oku.

Zostaliśmy dlatego zaatakowani przez Krzyżaków, czyli nie tylko przez Niemców ale również przez wielu innych rzekomych Chrześcijan z krajów zachodnich. Krzyżacy to prawie to samo co Templariusze, którzy otrzymali satanistyczne sekrety z Jerozolimy i rozpoczęli dominować Europę pożyczkami jako centralne banki.

Templariuszy rozbiła Francja, jednakże Templariusze uciekli od Anglii i do Szwajcarii, gdzie później ustanowili finansową dominację Europy już jako masoneria. Krzyżacy zaś zostali pokonani przez Polskę, która wówczas była głównym europejskim mocarstwem.

Rozbicie Polski było więc nadal nadrzędnym celem zachodnich elit. Zamiast atakować nas otwarcie, globalistyczne elity zaczęły przekupywać naszą demokratyczną szlachtę w celu militarnego osłabienia naszego kraju. Z czasem osiągnęli zamierzone rezultaty.

Rozbiór Polski był czymś bezprecedensowym. Wewnętrzne manipulacje oraz trzy skoordynowane inwazje naszego kraju dokonywane przez trzy systematycznie współpracujące państwa to historyczny wyjątek - nie żaden przypadek, lecz odgórnie wyknuty plan. Stanisław August Poniatowski, nasz ostatni król który do tego dopuścił, był przecież masonem.

Zaraz po rozbiorach Polski Iluminaci zaczęli sprawnie realizować swoje plany. Wkrótce odbyła się rewolucja francuska oraz wojny napoleońskie. Wojny napoleońskie to rodzaj pierwszej wojny światowej w Europie, finansowanej po obu stronach przez globalistów. Po jej zakończeniu, globaliści zorganizowali Konferencję Wiedeńską, jako pierwszą próbę zjednoczenia Europy pod pretekstem unikania wojen.

Nic jednak z tego nie wyszło, bo przeciwstawił się temu rosyjski car. Globaliści zostali więc zmuszeni aby odczekać szereg lat przed następną próbą wprowadzania globalizmu. Postanowili w tym celu utrącić Rosję. Dlatego tzw. Pierwsza Wojna Światowa (w zasadzie już druga w Europie) została skoordynowana z wprowadzeniem komunizmu w Rosji. Zapanowawszy nad Rosją, sowieci mieli następnie zalać i zjednoczyć Europę, która była upośledzona wojną oraz komunistyczną propagandą.

Nic z tego jednak nie wyszło i tym razem, bo w 1920 roku nowo powstała druga Rzeczpospolita przeciwstawiła się Sowietom, stoczyła z nimi wojnę, odparła ich i wbrew zakusom Anglii nie przepuściła na ich zachód. Dlatego też w następnych międzywojennych latach globaliści wspierali sowiecką Rosję oraz faszystowskie Niemcy, jednocześnie odmawiając udzielania Polsce jakichkolwiek pożyczek. Zaś w roku 1939 odegrano się na nas poprzez jednych i drugich, gdy Anglia dała im znać, że wbrew oficjalnym obietnicom nie będzie bronić Polski.

Po trzech wielkich wojnach w Europie, komunistycznych rewolucjach oraz związanych z tym setkach milionów ofiar, udało się w końcu globalistom stworzyć Unię Europejską. Jesteśmy w niej obecnie krajem poddanym szczególnej represji.

 

Od czasu rozbiorów, większość Europy systematycznie ignorowała Polskę w ramach tajnej ugody. Jedynie Turcja podkreślała istnienie naszego narodu, wbrew upadkowi polskiego państwa. Co ciekawe, podobnie jest aż do dziś ze strony Zachodu - zachodnie media ustawicznie pomijają Polskę, chyba że nadarza się im okazja aby nas krytykować i poniżać.

Misternie wytresowane zachodnie masy nie wiedzą kim był Kopernik, Szopen, ani Maria Skłodowska. Nigdy nie słyszeli o odsieczy Wiednia, o polsko-sowieckiej wojnie w roku 1920-ym, ani o Powstaniu Warszawskim.

Wiedzą natomiast o holokauście i o powstaniu w warszawskim getcie. Nie mają pojęcia, że ponad dwieście tysięcy Żydów przetrwało jednak II wojnę światową właśnie w Polsce - gdzie w tym akurat celu Żydzi potrzebowali codziennej pomocy ze strony Polaków, karalnej cały czas śmiercią przez hitlerowców.

Podlegające odmóżdżającym medialnym rozrywkom zachodnie populacje nie wiedzą, że dziesiątki tysięcy Polaków zostało rozstrzelanych przez Niemców właśnie za wspomaganie Żydów. Nie wiedzą też, że w wyniku drugiej wojny światowej nasz kraj został najbardziej dotkliwie zniszczony, że straciliśmy 1/3 ludności - i że Zachód sprzedał nas Sowietom w ramach odgórnej umowy w Jałcie. Słyszeli za to nie raz, że jesteśmy dzikim, prymitywnym narodem, zaślepionym antysemityzmem. Faszystowskie obozy śmierci nie kojarzą się im dziś z Niemcami tylko z Polską - bo tak właśnie działa zachodnia propaganda.

Gdy 11 listopada w 2012 roku dobywała się w Polsce prowokacja aby zdeprawować nasze Święto Niepodległości, amerykańska stacja radiowa NPR (National Public Radio) zadeklarowała amerykańskiej publiczności już danego dnia, czyli odgórnie, że to właśnie konflikt spowodowany przez polskich faszystów atakujących liberałów. NPR to ogólnonarodowe amerykańskie media o wysokim prestiżu, które prawie nigdy nie poruszają tematów odnośnie Polski.

Jeśli zdarzy się w Stanach, że jakiś zapijaczony polski prostak ukradnie w sklepie skarpetki i zacznie uciekać przed policją, to media będą o tym rozprawiać długo i przewlekle, podkreślając jego polskość. Zaś jeśli polscy studenci wygrają pewną światową konkurencję na jednym z czołowych uniwersytetów, wykazując w ten sposób swoje szczególne zdolności oraz głęboką wiedzę, wówczas media nadmienią to najwyżej zdawkowo i natychmiast zmienią temat.

Mimo że nasza autentyczna demokracja nie istnieje już od wieków, że nasza religia została nadwątlana i że licznie wymordowano naszą szlachtę, nasze klasy średnie oraz naszych intelektualistów, antypolska kampania na Zachodzie nadal trwa w najlepsze i nasila się.

Chodzi zapewne o to, że globaliści planują zalać nasz kraj milionami Żydów - i wiedzą że Polacy będą się temu sprzeciwiali. Dlatego chcą nas z góry upozorować jako wrednych faszystów i antysemitów - i mieć dzięki temu wymówkę na represje wobec naszego narodu.

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org