2010-2014
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


WSZEM I WOBEC

1 czerwca, 2012

 

Wszelka rzeczywistość przejawia się poprzez świadomość. To co może ewentualnie być poza świadomością, to dla nas nic więcej jak domniemania - występujące nie gdzie indziej jak właśnie w samej świadomości.

Świadomość to ekran, zaś tzw. 'rzeczywistość' to treści przejawiające się w owym ekranie.

Zwierzęcość to posługiwanie się rzeczywistością wyłącznie w celu zaspakajania fizjologicznych potrzeb, bez wnikania w wynikające z tego podstawy oraz konsekwencje.

Człowieczeństwo zaś, to integracja wszystkich przejawów rzeczywistości i wyciąganie na ich podstawie najbardziej ogólnych, całokształtnych wniosków. Inteligencja może zaś służyć zarówno zwierzęcości jak i człowieczeństwu.

W naszej cywilizacji króluje obecnie zwierzęcość. Podsuwane ci sugestie mają zawsze praktyczne zastosowania i w ten sposób manipulują twoje postępowanie. Masz się zastanawiać co okazuje się dla ciebie korzystne a co nie - doraźnie i na krótką metę - zaś szersze konsekwencje takich czy innych poczynań są rutynowo pomijane. Reagujesz więc tylko na bodźce i dostosowujesz się do okoliczności. Pląsasz za pieniądzem jak marionetka.

Zaś zarządzająca monetarnym systemem globalistyczna oligarchia wpaja ci na wszelkie sposoby, że jedyna racjonalność to zaspakajanie żądz i chuci. A że pozwalasz aby ów byt określał twoja świadomość i dajesz się im w ten sposób omamiać, dlatego też rządzą światem.

Natomiast mężczyzna żyjący w naturalnych warunkach, bez odgórnych manipulacji ani społecznych zakłóceń, w pewnym wieku zaczyna reasumować wszelkie przejawy rzeczywistości. Przestaje wgryzać się na bieżąco w drobne detale. Robi krok wstecz, aby ujrzeć świat od nowa, tym razem jak najszerzej. Ustala to, co w ramach jego poznania okazuje się najistotniejsze i najtrwalsze. Następnie ustosunkowuje się do najogólniejszych aspektów rzeczywistości, uwzględniających zupełnie wszystko.

Z tym, że najszersza perspektywa zawsze i nieodzownie graniczy z otaczającą ją nieskończoną NIEWIEDZĄ, stanowiącą odwieczny znak zapytania, warunkujący wszystko pozostałe. Nieznana część wszechbytu rozpościera się jak bezbrzeżny absolut, w odniesieniu do którego wszelka obiektywna wiedza jest niczym więcej niż wymiarem lokalnym, będącym tylko pewną hipotezą, opartą o jeden z nieskończenie wielu możliwych wariantów.

Otumaniona gawiedź wierzy, że rzeczywistość to autorytatywnie im przekazywane naukowe tezy, podczas gdy niezależnie myślące jednostki zdają sobie sprawę, że w obliczu najszerszego wymiaru, wszelkie interpretacje danych empirycznych to tylko dowolne ujęcia, oparte o przypadkowe założenia. Wiedzą więc, że skutkiem ostatecznej niewiedzy jest uniwersalna dowolność, panująca bez żadnych ograniczeń.

Dlatego jakie przypiszesz światu znaczenie ma prawo wypływać wyłącznie z twojego wnętrza. W ten oto sposób ustanawiasz własne wartości. Sam definiujesz wszechbyt i nadajesz mu kierunek rozwoju. Zastosowanie inteligencji na tym etapie to pełna realizacja własnego potencjału oraz prawdziwa duchowość.

Pomijając indywidualne różnice ludzkich charakterów, nasze najgłębsze wartości są wspólne i uniwersalne, jako że odnoszą się do nadrzędnego wszech-wymiaru. Pomijając więc oddzielające nas powierzchowne powikłania, najbardziej podstawowa ludzka natura jest w istocie jedna i ta sama. Dlatego Chrystus, Mahomet i Budda uznawali takie same wartości, choć różnie je wyrażali w odmiennych epokach i językach.

Dlatego i ty, jeśli wyzwolisz się spod globalistycznych dyktatów i wstąpisz na wyższy szczebel, też będziesz w stanie poznać w podobny sposób samego siebie, identyfikując się ze wszechbytem. A więc poznaj i stań się prawdziwym sobą!

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org