2010-2014
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


WĄSKA CZY WZNOŚNA WIARA

9 czerwca, 2010

 

W świadomości są przede wszystkim doznania somatyczne i zmysłowe. To są fakty absolutne - doznania źródłowe, wstępne. Wtórnie zaś, w świadomości powstaje reprezentacja rzeczywistości, składająca się z doznań zmysłowych, zintegrowanych i ujętych w logiczną całość systemem pojęć. Każdy byt i każdy obiekt to twór subiektywny, zmysłowo-pojęciowy. Ponadto, występują tu też pojęcia w formie wolnej, abstrakcyjnej. Taka oto jest kolejność poznawcza.

Jednakże, w ramach wewnętrznego odzwierciedlenia rzeczywistości, kolejność można odwrócić. I na przykład, upadłe, zdeprymowane umysły negują własną podmiotowość. Uznają swoją wewnętrzną reprezentację rzeczywistości za rzeczywistość w rzeczy samej: obiektywną, pierwotną i nadrzędną. W ten sposób wykreślają same siebie z relacji poznawczej.

Choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, dla nas, ludzkich podmiotów, własna świadomość jest absolutnie wszystkim. W niej mieści się cała znana nam rzeczywistość, zaś poza nią wyjść się nie da - nawet myślą. Oznacza to, że ewentualne byty poza świadomością istnieć mogą, choć nie muszą. Czy istnieją czy też nie, jest absolutnie nie do wykazania. Bo jeśli coś zostaje wykazane, to JUŻ istnieje w świadomości. Nie wynika z tego oczywiście, że własna świadomość jest już wszystkim w sensie ostatecznym, choć teoretycznie tak też być może. Solipsyzmu nie da się ani wykluczyć, ani udowodnić. To kwestia czystego wyboru.

Założenie całkowicie solipsystyczne to negacja wszelkich bytów zewnętrznych, włącznie z wszelkimi innymi istotami. Ekstremalny solipsysta ma się za wyłączny i jedyny byt, a więc za Boga. Skoro nie dopuszcza istnienia innych bytów, sam łatwo popada w rozszczepienie jaźni, lub mnogą osobowość.

Nie rozpoznaje własnej, wewnętrznej reprezentacji rzeczywistości jako takiej, lecz uznaje ją za byt absolutny. Nie odczuwa więc potrzeby, aby odróżniać byty obiektywne od subiektywnych. Nie uznaje też potrzeb innych istot. Nie figuruje u niego żadna moralność ani empatia. Jedyny jego cel to panowanie nad światem i absolutna władza. Tak oto powstaje satanizm. Z drugiej zaś strony, można przyjąć, że treści przejawiające się w świadomości WSKAZUJĄ na istnienie bytów niezależnych, poza naszą świadomością. Na przykład, możemy przypisać niezależny byt innym świadomościom, choć inne istoty przejawiają się nam tylko subiektywnie, jako specyficzny zbiór własnych zmysłowych doznań. Ich potrzeby można jednak uznać za równie ważne jak i nasze własne.

Podobnie może istnieć całe nieskończone spektrum bytów poza nami, a więc bytów obiektywnych, niedostępnych naszej świadomości. I dopiero w połączeniu z nimi, stanowimy kompletny Wszechbyt. Choć nie da się tego wykazać, mamy prawo utrzymywać takie podejście. Wierzymy wiec w Boga wykraczającego poza wymiar dostępny naszej świadomości. To też, oczywiście, tylko zbiór pojęć, mieszczący się nie gdzie indziej a właśnie w samej świadomości. Jednakże, wynika z tego potrzeba łączności z szerszym Wszechbytem oraz etyczne podejście do innych istot w naszym tutejszym świecie. Wybór należy do nas.

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org