2010-2014
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


OD PODSTAW WZWYŻ

7 maja, 2010

 

Świat subiektywny to pierwotna i niezaprzeczalna oczywistość. To świadomość doraźnych doznań, które odbierasz jako jednostka. A więc najpierw są twoje indywidualne doznania. To twoje doświadczanie świata i życia. To co doświadczasz to absolutna, niepodważalna prawda - na szczeblu doraźnym i bezpośrednim.

Zaś świat obiektywny to domniemanie, czyli wtórny wniosek co do zewnętrznych podwalin, które ewentualnie mogą warunkować oczywistości doznawane subiektywnie. Na bazie pierwotnych doznań powstaje w ten sposób wtórne odzwierciedlenie domniemanego świata. A więc, świat obiektywny to próba aby sięgnąć logiką poza dostępny nam wymiar subiektywnych doznań.

Jednakże, owa próba, choć skierowana ku zewnątrz, jest w całości poroniona, bo wszystko co nam dostępne jest podzbiorem świata subiektywnego. Poza świat własnej świadomości wyjść nie sposób. Odzwierciedlenie składa się ze zmysłowych odczuć oraz pojęć, które są jak najbardziej częścią świadomości.

Obrazowo można rzecz ująć w ten sposób: świat subiektywny, obok doznań stanowiących bezpośrednio odczuwalne jakości (doznań somatycznych, zmysłowych, itp), zawiera również rodzaj lustra, lub raczej wewnętrznej przestrzeni, gdzie konstruować można model tego, co logicznie ma prawo istnieć na zewnątrz poznania, dedukując jednak wyłącznie na podstawie docierających do nas subiektywnych doznań.

Weryfikacja domniemań nie jest możliwa, bo nie ma możliwości aby wyjść poza świat subiektywny. Potwierdzenia jakie uzyskujemy, docierają do nas tylko w formie zmysłowych bodźców oraz pojęć.

Wewnętrzny model to tylko model, choć nagminnie mylimy go z rzeczywistością zewnętrzną, którą ma ponoć odzwierciedlać. Błąd w tym, że człowiek uznaje własny odbiór rzeczywistości za oryginał i rzeczywistość samą w sobie.

 

*            *            *

 

Rzeczywistość przejawia ci się jako odbiór różnorakich jakości poprzez świadomość - od własnego palca u nogi poczynając, poprzez najbliższe otoczenie, aż po odległe galaktyki. Wchodzi w to również pojęcie nieskończonego czasu i przestrzeni, jako wspólne tło dla wszelkich bytów. Jest tu również miejsce na niebyt, jako na szczególną formę bytu, stanowiąca jego negację.

A więc co do bytu poza świadomością, spektrum możliwości jest nieograniczone. Z jednej strony można postulować samoistność subiektywnego świata świadomych doznań (solipsyzm) i całkowity brak czegokolwiek na zewnątrz, z drugiej zaś, nieskończoność obiektywnych bytów warunkujących wszystko to, co odbieramy świadomością.

A skoro poza własną subiektywność (przynajmniej za życia) wyjść się nie da, wobec tego każdy z wariantów co do zewnętrznego wymiaru jest równie prawdopodobny/nieprawdopodobny jak i pozostałe. Dlatego interpretacja podwalin naszych świadomych oczywistości stanowi już tylko czystą WIARĘ.

Każda konkretna propozycja co do ostatecznej postaci rzeczywistości może w każdej chwili zostać zneutralizowana lub zastąpiona jej wręcz diametralnym przeciwieństwem, w świetle kolejnego, szerszego kontekstu, dostarczanego nam przez Nieskończoność. Nie sposób więc ustalić ostatecznej prawdy o rzeczywistości poprzez empiryczne czy też naukowe wnikanie w otaczający nas świat.

Jesteśmy upadli i zagubieni dopóty, dopóki wydaje się nam, że przyjęte przez nas założenia na temat zewnętrznego bytu/niebytu stanowią fakt równie absolutny jak nasze bezpośrednie doznania subiektywne. Prościej rzecz ujmując, możemy się grubo mylić sądząc że nasze konkretne interpretacje i domniemania o tym co istnieje poza poznaniem stanowią niezaprzeczalną prawdę.

Prawdą ma tu prawo być tylko nieskończenie bogaty wachlarz możliwości, czyli niczym nieograniczony potencjał. Wobec czego, możemy dowolnie przypisywać szerszy kontekst otaczającemu nas bezpośrednio światu.

Tezy jakie obieramy o podwalinach rzeczywistości to postulaty, które możemy powoływać do istnienia ze względu na wynikające z nich konsekwencje - nie zaś dlatego, iż rzekomo są już obowiązujące. A więc, prawdy się nie odkrywa - prawdę się tworzy. A to już oświecenie najwyższego rzędu i klucz od potęgi - Nektaru Mocy Łyk.

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org