2010-2014
[Home]  [Piętro wyżej]  [Następna]


BAZY I NADBUDOWY - WBREW MARKSISTOWSKIM CELOM

28 stycznia, 2010

 

Najpierw mamy odczucia zmysłowe i somatyczne. Następnie dopiero przypisujemy im pewne interpretacje. Odczucia to nasze fakty wstępne, czyli dane pierwotne na wejściu. To źródłowe oczywistości - bezpośrednie i absolutne. Są, bo są, choć co do ich przyczyn możemy się tylko domyślać. Oto subiektywna podstawa naszej świadomości. Oto jej baza. Oto nasz poznawczy początek.

Następnie, w oparciu o zmysłowe podstawy, powstają interpretacje. Potrafią być potencjalnie przeróżne, choć są wyłącznie wtórne. Stanowią jedynie domniemania co do obiektywnych podstaw. Mogą pasować lub też nie odnośnie danych okoliczności, ale bezpośredniej weryfikacji nie podlegają. Poprzez dzisiejsze cywilizacje są błędnie uznawane za podłoża faktów wstępnych. W rzeczywistości są ich przypisanym kontekstem na podstawie różnych założeń. Są więc koncepcyjnym kokonem, otaczającym nasze pierwotne odczucia. To tzw. 'obiektywna' warstwa świadomości. Oto jej nadbudowa, a więc poznawczy ciąg dalszy.

Baza oraz nadbudowa to pewne ustalone koncepcje co do społeczeństw. Te same elementy można również przypisywać ludzkiej świadomości. Po prostu stanowią jej dwie główne kategorie. Poznawcza baza jest subiektywna, bo jest wewnętrzna i ekskluzywnie indywidualna. Każda jednostka posiada oddzielną bazę, bez możliwości aby ją bezpośrednio łączyć z innymi. Subiektywna baza poznawcza jest dlatego własna, tylko i wyłącznie. Poznawcza nadbudowa jest zewnętrzna i jako obiektywna może być obrana zbiorowo. Zbiorowy kolektyw może więc przyjąć wspólna interpretację rzeczywistości. Jedną z wielu, oczywiście, bo dalszych interpretacji uznawanych przez dalsze kolektywy posiadające inne założenia, może być multum.

Zaś wolny i niezależny człowiek widzi świat własnymi oczyma. Buduje sobie ostateczną interpretację rzeczywistości w oparciu o własną bazę. To ona stanowi dlań główny punkt odniesienia. To z niej wypływają kryteria dla własnego systemu wartości. W ten oto sposób człowiek daje wyraz swojej pierwotnej naturze i zachowuje swój własny, wewnętrzny kompas. Już nikt nie wprowadzi go w błąd.

Człowiek upadły i podległy, widzi świat w kategoriach zasugerowanych mu dogmatów. Jego fundamentalne prawdy nie wywodzą się z własnego poznawczego sedna, lecz stanowią przyswojone elementy z kolektywnie uznanej nadbudowy. Narzucone mu tezy, pretendujące co do obiektywnych prawd, stanowią jego jedyny układ odniesienia. Akceptuje tylko to, co jest powszechnie przyjęte. Nie posiada własnego kompasu ani własnych wartości. Niczego od siebie już nie wniesie. Potrafi tylko zaspakajać swoje biologiczne potrzeby w podsunięty mu sposób. Zaś w imieniu autorytetu można wmówić mu wszystko.

Ktoś taki błędnie przyjmuje, że jego wyobrażenia o świecie obiektywnym stanowią ów zewnętrzny świat, poza jego świadomością. W ten sposób wykreśla ze świata samego siebie. Oto samo-negacja par excellence. Jego upadek polega na tym, że domniemania które wtórnie wytwarza w świadomości uznaje za prawdy obiektywne, pomijając własną świadomość jako ich źródło.

To fatalny przekręt kauzalności na najbardziej podstawowym szczeblu. Nie wcześniej jak po udekorowaniu doznań pierwotnych woalem wtórnych interpretacji, przypisuje im byt w języku pojęć. Ale ich byt jest jednak absolutny i niezależny od pojęciowych schematów.

Obleczone w interpretacje doznania źródłowe to obecna wiedza o świecie empirycznym. Rozpościera się ona zawsze tylko do pewnego stopnia, gdzie graniczy z otaczającym ją zewsząd wymiarem nieznanym. W miarę poszerzania wiedzy, pojawiają się coraz to nowsze, dotychczas nieznane czynniki. W ich świetle interpretacje muszą być modyfikowane lub całkowicie odrzucane i wymieniane na nowe. Ów proces twa nieskończenie, bez względu na zasób posiadanej wiedzy.

Dlatego też, ze względu na wiecznie towarzyszący nam wymiar nieznany, wszelka empirycznie nabyta wiedza pozostaje zawsze warunkowa. Tak jest zarówno w przypadku jednostek jak i kolektywów. Ostatecznych autorytetów więc nie ma. Jednoznaczne są tylko nasze wewnętrzne kryteria. Cechy wstępne co do nieskończonej rzeczywistości orzekasz więc sam, w pełni subiektywnie.

 



[Home]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org