2004-2009
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


O PRZEŻUWACZACH...

 

Każdy z nas po przyjściu na świat odkrywa świat "na nowo". Na nowo, bo dla siebie. A więc Ameryka jest odkrywana raz po raz.

Uważam, że filozoficzne zainteresowanie życiem to samo sedno filozofii i niecodzienny dar. Natomiast Historia Filozofii, jako przedmiot nauki, to już w pewnym sensie ucieczka od rzeczywistości.

Na pewno lektura z tego zakresu jest pasjonująca i pożyteczna, ale co najwyżej jako uzupełnienie własnej filozofii, płynącej z kontaktu z żywą rzeczywistością.

W przypadku gdy komuś brakuje własnej żyłki filozoficznej, cała lektura staje się jałowym, wykutym na blachę katechizmem i skostniałą martwotą.

Przeżuwacze myśli innych ludzi chętnie kreują się na ekspertów od zagadnień filozoficznych, do czego nie mają najmniejszego prawa.

Uważają, że szafując zapożyczonym słownictwem stają się autorytatywni w sprawach, o których nie potrafią myśleć samodzielnie.

Chcą uchodzić za wyłącznych, wysoko wtajemniczonych kapłanów wiedzy tajemnej. Chodzi im oczywiście o kult własnej nieomylności a nie o prawdę i rzeczywistość.

Oczywiście, nie czując się zbyt mocno w temacie, bałwochwalczo czczą słówka i sztywne sformułowania, z pominięciem stojącej za nimi treści. Zaś swobodna dyskusja i wyjście poza odgórnie wytyczone ramy przeraża owych rzekomych ekspertów.

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org