2004-2009
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


MATERIALIZM DIALEKTYCZNY

 

Materializm to stanowisko według którego istnienie jest przypisane wyłącznie obiektom, podczas gdy subiekt (podmiot) ulega domyślnej negacji. Obiektem zainteresowania są tu tylko materia i jej przeobrażenia. W myśl materializmu, wszelkie zjawiska ze świadomością włącznie, to pochodne procesów zachodzących na szczeblu materii.

Wynika z tego lekceważący stosunek do sfery uczuć ludzkich, ludzkiego życia i wszelkiej duchowości. Przeciwieństwem materializmu jest idealizm (niefortunna konotacja!), który uznaje ideę, a więc aspekt świadomości, za podstawę wszelkiego istnienia. Tu podmiot jest pierwotny i najistotniejszy - przedmioty zaś, (obiekty materialne) są drugorzędnie odzwierciedlane w świadomości podmiotu. Mamy tu więc podstawy, aby istniało poszanowanie dla ludzkiego istnienia oraz ludzkich uczuć.

Wbrew pozorom, świat tzw. Zachodu hołduje materialistycznym tezom w takim samym stopniu jak to oficjalnie czynił świat komunistyczny, tyle że bez zbędnych ostentacji. Komunizm pragnął zaistnieć, wobec czego czynił wysiłki aby usprawiedliwić własną rację bytu filozofią. Cywilizacja Zachodu istnieje zaś od dawien dawna i nie musi się silić na teoretyczne uzasadnienia.

Jednakże, praktyka w obydwu przypadkach opiera się o brak podstawowego poszanowania dla ludzkich istot na rzecz materialnych priorytetów. Przymiotnik "dialektyczny" został zapożyczony od Hegla i odnosi się od analizy marksistowskiej. Analiza marksistowska to sposób na interpretację zjawisk. W sumie chodzi o relatywizm, czyli podkreślenie, że dane zjawisko jest takie to a takie w wyniku dynamicznych uwarunkowań i konfliktów przeciwieństw, a nie w sensie statycznym czy absolutnym.

Według marksistowskiej dialektyki zjawiska są takie a nie inne, a jakie są zależy od dowolnej interpretacji towarzyszy Komitetu Centralnego - a w praktyce od ich mocodawców reprezentujących zachodnie banki centralne. Powoływanie się na dynamiczne uwarunkowania daje im wolna rękę w stronniczym ustosunkowywaniu się do wszelkich spraw. W efekcie mają bardzo wygodną filozofię, która absolutnie do niczego nie obowiązuje ich kapłanów. Zaś wszyscy pozostali mają przyjmować ich interpretacje jako fakty.

Ciekawostką jest, że ani Marks ani Engels w żaden formalny sposób nie opisali dialektycznego materializmu. Jego tezy nie są więc do końca określone, co zapewne też było im na rękę. Nikt przecież nie powinien wiedzieć aż tyle co sami kapłani. Zaś wiedza tych ostatnich musi zawsze pozostawać owiana mgłą niezgłębionej tajemnicy.

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org