2004-2009
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


MYŚL PRZEWROTNA

 

Przychodzimy na świat i co? Same pytania! Co to? Po co? Dlaczego? W miarę jak napływają odpowiedzi, uzmysławiamy sobie w końcu, że podstawowe pytania cały czas pozostają otwarte, bo na szerszym etapie zawsze towarzyszy nam NIEWIADOMA. Jeśli się w nią wpatrujemy, ona z nas drwi i odpowiada nam na wszystko dwuznacznie: tak/nie, tak/nie tak/nie...

Co do ostatecznych faktów możemy więc tylko czynić założenia, czyli ustanawiać własną wiarę. Nic już więcej nie wskóramy. To co pod samym nosem to proszę bardzo, wąchaj - ale spojrzeć w twarz Panu Bogu się jednak nie da! Każdy z czasem ustawia sobie w głowie pewne klocki - niektórzy po swojemu a inni według podsuniętej im propagandy. Dla jednych to precyzyjne elementy, a dla innych zaś toporne kloce. Jednakże, każdy kto się na tym samodzielnie koncentruje, natrafia w końcu na otaczający go wymiar nieznany.

Niewiadoma jest zawsze dla wszystkich jedna i ta sama. Stanowi naturalną granicę ludzkiej wiedzy. Jej bezwzględna obecność czyni w pewnym sensie idiotę równym geniuszowi - bo każdy kto posiada większy lub mniejszy strzępek lokalnej wiedzy nie wie nic konkretnego o zupełnie wszystkim. Każdy zna w pewnym stopniu swoje otoczenie, ale nie ma pojęcia o kontekście w którym jest ono zawieszone.

Z tym, że brak nam pokory aby po prostu przyznać się do ostatecznej niewiedzy. Co sobie wówczas pomyślą inni? Byle głupek będzie się chciał równać z wielkim naumkiem?

Znajdują się przecież tacy, co zawsze chcą uchodzić za nieomylnych. Definiują nam naukę, bogów oraz całe systemy myśli ludzkiej. Ubierają to wszystko w imponująco brzmiącą terminologię i udają, że już wszystko wiedzą. Są więc światełkiem w ciemności, dla skołowanych mas. Niosą społeczeństwom pewne ILUMINACJE, obiecując im klucz co do wielkiej tajemnicy bytu.

Wspaniałomyślnie tłumaczą i interpretują fakty aby masy chciały ich czcić, modlić się do nich i płacić im podatki. Niech by ich tylko słuchały i nie zadawały im zbyt wiele pytań.

No a jeśli nie, to masoni przekazują masom, że są zbyt ciemne aby cokolwiek pojąć i że powinny wierzyć elitom na słowo, zachwycając się ich mądrością jako zupełnie ostateczną. W ten oto sposób elity zawsze mogą zmieniać tematy, odpowiadać wymijająco lub palnąć coś tak wielce naukowego, że się pospólstwu zakręci w głowach. I to właśnie jest ich myśl przewrotna.

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org