2004-2009
[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]


O WOLNOŚCI SŁOWA

 

Czemu w ogóle ma istnieć wolność słowa? Moim zdaniem, chodzi o coś bardziej podstawowego. Chodzi o wolność przekazywania myśli. Chodzi więc o to, aby wolni obywatele mogli bez przeszkód komunikować sobie to co zechcą.

Jeżeli obywatele swobodnie wymieniają myśli, to są w stanie ustalać jak odnosić się do wspólnej rzeczywistości. A skoro posługują się w tym celu językiem, dlatego potrzebna jest wolność słowa. Skoro słowo jest nośnikiem myśli, wobec tego zasługuje na ochronę. Natomiast jeśli ktoś/coś zakłóca ten proces, wówczas główna idea demokracji zostaje wypaczona.

Znane są dwa sposoby na tłumienie wolnej myśli. Ten pierwszy, znany od lat w komunizmie, polega na cenzurowaniu niepożądanych wypowiedzi. Skutkowało to niedoborem informacji w społeczeństwie. Ten sposób okazał się historycznie mało skuteczny, bo ludzie zawsze znajdowali sposoby na obejście cenzury.

Drugi zaś sposób, stosowany od dawna na Zachodzie, okazuje się wyjątkowo skuteczny. Polega on na zalewaniu społeczeństw nadmiarem jałowych, sprzecznych i nie dających się weryfikować informacji.

W ich natłoku ludzie obojętnieją i tracą zainteresowanie, bo wszelkie dociekania sprowadzają się do niczego, w jednym wielkim tyglu beztreściwych słów. Skutkuje to warunkami uniemożliwiającymi autentyczną wymianę myśli oraz rzeczywistą demokrację. A wszystko to pod pretekstem skrupulatnego przestrzegania tak zwanej "wolności słowa".

 



[Home]  [Poprzednia]  [Piętro wyżej]  [Następna]

 

Copyright © 1997 - 2017 by Andrzej Wodzianicki
Refleksje i komentarze prosimy przesyłać tu: aw@cmncore.org